To nie wina ludzi obecnie pracujących w PZPN, ani ambitnych trenerów, którzy starają się, jak mogą. Powiedziane zostało tysiąc razy, powiedzmy i tysiąc pierwszy: płacimy za lata zaniedbań polskiej piłki, a kończące się Euro do lat 21 znów pokazało nam czarno na białym, gdzie jesteśmy. Jesteśmy w czarnej dziurze.