Zbrodnia w Ustce. Co się działo w rodzinie Piotra K. przed tragedią? "Założyli zbiórkę na leczenie"
Sprawiali wrażenie idealnej rodziny. 44-letni Piotr K., funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, często zabierał żonę i dzieci na wakacje. Znajomi pary twierdzą, że był kochającym ojcem i mężem. Nic nie wskazywało na to, że dojdzie do tragedii. Aż do poniedziałku (26 stycznia), kiedy 44-latek miał się rzucić z nożem na swoich najbliższych. 4-letnia Anielka nie przeżyła ataku. "Fakt" dotarł do osoby z bliskiego otoczenia pary. Z relacji naszej rozmówczyni wynika, że Piotr i Malwina zmagali się z poważnym problemem. Читать дальше...