Zostawiła dzieci w aucie i poszła na zabieg powiększania ust. Doszło do tragedii
Tragedia w sercu Kalifornii (USA). 20-letnia matka zostawiła dwóch małych synów w samochodzie i poszła na zabieg powiększania ust. Na zewnątrz było wówczas 38 stopni Celsjusza, a w aucie — jak ustalili śledczy — temperatura mogła sięgnąć nawet 63 stopni. Gdy kobieta wróciła, zobaczyła, że młodszy z chłopców jest w złym stanie. Mimo wysiłków lekarzy roczny chłopczyk zmarł w szpitalu.