Inauguracja prezydentury Donalda Trumpa była spektaklem dla mas, który został wyreżyserowany co do minuty. Nie udało się jednak uniknąć niespodziewanych sytuacji – deszcz, który zaczął padać w Waszyngtonie wymusił na uczestnikach skorzystanie z przygotowanych foliowych peleryn, co jednemu z poprzedników 45. prezydenta USA przysporzyło niemałych problemów.