Paweł cierpiał na depresję. Kiedy zaginął, rodzina miała nadzieję, że błąka się gdzieś po kraju, aby znaleźć ukojenie. Dlatego wyznaczyła nawet 7 tys. zł nagrody za wskazanie miejsca pobytu 34-latka. Niestety, nadziei już nie ma. Mężczyzna nie żyje. Jego ciało odnalazł brat.