Co najmniej 55 osób zginęło, a 575 zostało rannych w piątek, gdy wykoleił się zatłoczony pociąg pasażerski w Kamerunie. Do katastrofy doszło w miejscowości Eseka odległej o ok.200 km od stolicy, Jaunde - poinformował minister transportu Alain Mebe Ngo'o.