Brak wiary w wolny rynek jest brakiem wiary w wolność – uważał amerykański ekonomista Milton Friedman. Gdyby jednak chodziło tylko o ekonomię… Możemy cieszyć się wolnością, większą niż kiedykolwiek, ale bywa ona tłamszona. Zagrożeń jest wiele. Najprostszy przykład: politycy (nie wszyscy, żeby być sprawiedliwym) chętnie zabierają nam pieniądze, podnosząc podatki i inne daniny, albo narzucają nam, jak mamy żyć. Uważają, że wiedzą lepiej niż my sami, co jest dla nas dobre („system emerytalny musi być przymusowy, bo ludzie sami o siebie nie zadbają”).