Ostatnio w polskiej piłce ręcznej bywa i smutno, i straszno. Przykro było patrzeć na wybitnych polskich szczypiornistów bezradnych w starciach z Białorusią. Smutkiem napawa świadomość, że w styczniu - pierwszy raz od ponad dekady - nie będzie Polaków na wielkiej imprezie. Ale chyba najbardziej przeraża zachowanie włodarzy związku, którzy próbują zmienić najlepszą od dawna decyzję Talanta Dujszebajewa - tę o dymisji.