Sześć osób, w tym piętnastoletni chłopiec, zginęło we włoskich Dolomitach w wyniku zejścia lawiny śnieżnej. Ofiary to pięcioro Włochów i jeden Austriak. Tragedia miała miejsce w wysokiej partii gór, w dolinie Aurina w Górnej Adydze, w okolicy uważanej za raj dla narciarzy.