- Wierzą w to, co mówi wróżka, i wierzą w to, co mówi Putin - mówi Anna Łabuszewska. W Rosji kwitnie rynek ezoteryczny i rośnie popyt na amulety, które mają chronić bliskich przed śmiercią na froncie. Rosjanie bez opamiętania uciekają w szarlatanerię. Dlaczego?