Plastik, który trafia do europejskich rzek, niekoniecznie musi trafić ostatecznie do morza. Większość odpadów zostaje na lądzie lub osiada w korytach rzek, na ich brzegach i w osadach. Nowe badania pokazują, jak duża jest skala tego problemu. W niechlubnym zestawieniu znalazła się również Wisła.