Obowiązkowy przegląd techniczny może niebawem rozszerzyć się o przynajmniej jedną czynność. Władze Unii Europejskiej chcą, by podczas kontroli sprawdzano, czy właściciel samochodu skorzystał z akcji przywoławczej producenta, jeśli taka została ogłoszona. Przedsmak tego rozwiązania będą mieć właściciele aut koncernu Stellantis.