- Z dnia na dzień jest coraz gorzej - mówi Interii mieszkająca w Moskwie Irina. Ukraińskie ataki dronowe, brak paliwa i strach przed wysłaniem na ukraiński front to główne troski Moskwiczan, z którymi rozmawiamy. - Najbardziej irytują mnie ludzie, którzy się dziwią, że miasto jest pod obstrzałem. Co ich dziwi? Przecież sami się o to prosiliśmy - dodaje Nadieżda.