Nazywany "wrakiem zagłady" SS Richard Montgomery, który spoczywa u ujścia Tamizy, jest poddawany specjalistycznym pracom zabezpieczającym. Eksperci usuwają wystające z wody maszty, aby zapobiec uszkodzeniom, które potencjalnie mogłyby prowadzić do eksplozji - w ładowniach wciąż znajduje się bowiem ok. 1400 ton amunicji.