Litwa wykryła w przestrzeni powietrznej niezidentyfikowany obiekt. Wiadomość postawiła służby na równe nogi, a na niebie pojawiły się sojusznicze myśliwce. Główne lotnisko w Wilnie czasowo zawiesiło pracę. Sytuacja wróciła do normy po kilkudziesięciu minutach. - Alarm powietrzny odwołany, ludzie mogą wrócić do zwykłych zajęć - ogłosił szef centrum zarządzania kryzysowego.