39-letni mężczyzna został zatrzymany przed bramą bazy lotniczej Leeuwarden w Holandii po tym, jak oznajmił ochronie, że ma przy sobie bombę. Na miejsce skierowano wojskowych saperów, a część terenu została ewakuowana i odgrodzona. Po kilkugodzinnej akcji okazało się, że w torbie mężczyzny nie było materiałów wybuchowych.