Co mnie najbardziej zaskoczyło na tegorocznym festiwalu? Czy to był "mój" werdykt? Czego najbardziej brakuje mi w Gdyni? Które filmy były najlepsze? Takie pytania zadałam moim rozmówcom - dziennikarkom, dziennikarzom i krytykom filmowym, którzy przez cały tydzień śledzili z uwagą wszystko, co działo się na 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W wielu kwestiach się zgadzamy, w kilku się różnimy. Jedno nas (prawie wszystkich) jednak połączyło - film Macieja Sobieszczańskiego "Przez ścianę" i kreacja Marii Dębskiej podbiły nasze serca!