Po protestach tysięcy ludzi 87-letnia Maricarmen Abascal będzie mogła wrócić do domu. Kobieta wcześniej została siłą wyniesiona z mieszkania w Madrycie i zabrana do szpitala, ponieważ nie była w stanie opłacać czynszu. Nowy właściciel budynku podniósł opłaty o blisko 500 proc. Jego działania i bierność władz wywołały w stolicy Hiszpanii polityczną burzę.