Naukowcy stworzyli myszy, których mózgi w około połowie zbudowane są z ludzkiej tkanki. Co jednak najciekawsze w tym eksperymencie, może on otworzyć drogę do badań nad schizofrenią, padaczką, mózgowym porażeniem dziecięcym, niepełnosprawnością intelektualną czy rzadkimi odmianami demencji. Jednocześnie rodzi jednak poważne pytania o granice ingerencji w mózgi zwierząt.