Eksperci ds. bezpieczeństwa z USA i Chin wzywają do wprowadzenia mechanizmów kontroli nad wojskową sztuczną inteligencją na wzór procedur nuklearnych. Rozwój autonomicznych systemów stwarza ryzyko, że błąd techniczny lub incydent w cyberprzestrzeni zostanie uznany za celowy atak, dając władzom w Waszyngtonie i Pekinie zaledwie kilka minut na reakcję. Oba mocarstwa zdają sobie sprawę z rosnącego zagrożenia, a jednocześnie obawiają się, że jakiekolwiek jednostronne ograniczenia spowolnią ich własny postęp i dadzą technologiczną przewagę rywalowi.