- Pociągiem przecież nie skręcę, nie ominę przeszkody. Mogę jedynie nieco zwolnić, ale się nie zatrzymam. Kierowcy bezwzględnie muszą stosować się do zaleceń - przestrzega w rozmowie z Interią Damian Jurczak, maszynista z Białegostoku po tragedii niedaleko Przysuchy.