"Niektórzy jeszcze nie skończyli remontów i znów pozalewane" - piszą mieszkańcy Głuchołaz. Niespełna dwa lata po katastrofalnej powodzi woda ponownie pojawiła się na ulicach, posesjach i w budynkach. Tym razem skala była znacznie mniejsza, ale wróciły emocje i pytania o zabezpieczenie miasta. - Dzisiaj rano Głuchołazy są całe w błocie - powiedział Interii Przemysław Pastucha, redaktor naczelny lokalnego portalu.