Akademik miał być dla studentów przystępną cenowo alternatywą dla drogiego wynajmu. Dziś jednak koszty miejsc rosną, wolnych pokoi brakuje, a część domów studenckich wciąż zmaga się z kiepskim standardem. Dla wielu młodych osób tanie miejsce w akademiku decyduje o tym, czy w ogóle stać ich na studiowanie w innym mieście. Ci, którzy nie mogą na nie liczyć, coraz częściej muszą dzielić mieszkanie z innymi i łączyć naukę z pracą. O tym, jak wygląda dziś studencka rzeczywistość mieszkaniowa, rozmawiamy z członkami Związku Zawodowego Studenckiej Inicjatywy Mieszkaniowej (SIN).