Dramatyczne sceny rozegrały się w Łomży, gdzie czterolatka wypadła z balkonu na piątym piętrze. Matka dziewczynki spała, była pod wpływem alkoholu. W porę zareagowali sąsiedzi, którzy rozłożyli koc, czym zamortyzowali upadek z wysokości. Czterolatka nie odniosła poważnych obrażeń. Wspólnie z matką trafiły do białostockiego szpitala.