Oliver Tree zginął w tragicznym wypadku, a niedługo przed śmiercią opowiadał o tym, co stanie się z jego pieniędzmi, gdy umrze. Ostatnią wolą muzyka było powołanie do życia fundacji dla młodych artystów. Teraz rodzina zmarłego 32-latka poinformowała, że jego życzenie zostało spełnione - środki z działalności muzycznej Olivera trafią do "Dr. Oliver Tree's Extremely Epic Art Grant for Baby Geniuses"!