"Nie żałuję nakręcenia tego filmu. Po premierze traktowano mnie, jakbym kogoś skrzywdził, ale trudno" - mówił po latach reżyser Andrew Bergman o "Striptizie". Produkcja uznawana jest dziś za jedno z najgorszych dokonań w historii kinematografii. Zakończyła jego karierę, a dla wcielającej się w główną rolę Demi Moore okazała się początkiem złej passy. 23 czerwca 2026 roku minęło 30 lat od premiery niesławnego filmu.