Mieszkający w Rotterdamie 38-latek z Polski został zatrzymany pod zarzutem podpalenia domu w dzielnicy Bloemhof. Po ugaszeniu ognia strażacy znaleźli ciało innego Polaka. Po śmierci 44-latka policja prowadzi szeroko zakrojone śledztwo. Funkcjonariusze poszukują również najemcy budynku.