Co najmniej 55 osób nie żyje po wybuchu do którego doszło w budynku w północno-wschodniej Mjanmie. Narodowa Armia Wyzwolenia Taang, walcząca z rządzącą juntą wojskową przekazała, że przyczyną eksplozji była przypadkowa eksplozja materiałów składowanych w kopalniach.