Kierowcy ciężarówek coraz częściej kończą dzień pracy w niejako przypadkowych miejscach. Problem nie wynika jednak z ich wygody czy oszczędności, ale z rosnącego braku miejsc postojowych dla TIR-ów. Najnowsze dane pokazują, że wielu zawodowych kierowców musi regularnie pokonywać ponad 20 km tylko po to, żeby znaleźć miejsce na obowiązkową pauzę. A to oznacza nie tylko większe zmęczenie, ale również wyższe koszty dla przewoźnika i ryzyko mandatu.