Amerykańscy żołnierze, którzy przeżyli śmiertelny atak odwetowy Iranu na bazę w Kuwejcie, twierdzą, że zostali zignorowani przez Pentagon. Kilka tygodni wcześniej mieli prosić o wzmocnienie ich jednostki, jednak bez odzewu. Co więcej, po uderzeniu odsiecz miała nie nadejść. - Chciałem zobaczyć karetki. I tego nie było - powiedział mjr Stephen Ramsbottom.