Nowe ustalenia w sprawie fałszywych alarmów i interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. Policja poinformowała, że zatrzymany wcześniej 53-latek nie brał świadomie udziału w rozsyłaniu wiadomości o zagrożeniu życia i zdrowia. Śledczy ustalili, że jego dane osobowe oraz skrzynka mailowa zostały przejęte i wykorzystane przez sprawców. Mężczyzna został zwolniony.