Dom pani Anny podczas wielkiej powodzi z 2024 r. znalazł się całkowicie pod wodą - fala sięgała aż po dach, a budynek został przeznaczony do rozbiórki. Dziś kobieta mieszka w kontenerze i walczy o wykup nieruchomości przez Wody Polskie. Problem w tym, że według urzędowych map jej dom nie leży na terenie zalewowym. Granica ryzyka kończy się zaledwie kilka metrów wcześniej. Materiał Interwencji.