Wielki powrót Stefana Horngachera do Polski stał się faktem. Austriak został koordynatorem systemu szkolenia ściśle współpracując z trenerami kadr narodowych. Jak się okazuje, nie wszyscy członkowie zarządu Polskiego Związku Narciarskiego byli fanami zatrudnienia Horngachera. - Jakie to miało znaczenie, że jestem biednym żuczkiem, który może mieć odmienne zdanie? - wytłumaczył Wojciech Adam Fickowski.