Po pięćdziesiątce wiele osób zauważa, że szybciej się irytuje, gorzej znosi hałas, chaos i cudze wymagania. To nie musi oznaczać, że nagle wszystko stało się trudne. Często chodzi o mieszankę zmian hormonalnych, gorszego snu, przewlekłego stresu i większej potrzeby stawiania granic.