W Polsce pogłębia się problem niedoboru rodzin zastępczych. Mimo nowych zgłoszeń, na dom wciąż czeka 75 tys. dzieci. Sytuację utrudnia jednak system. - Rzeczywistość rzadko mieści się w ustawowych ramach - mówi jedna z zastępczych mam. - Usłyszałam, że mogłabym przyjąć jeszcze troje dzieci i wtedy dostałabym większe pieniądze, bo podpisałabym umowę na prowadzenie zawodowej rodziny zastępczej - dodaje kolejna.