Premier Zbigniew Messner przyznał mu się, że początkowo zbagatelizował informacje o skażeniu. Sądził, że Sowieci robili jakieś próby na poligonach i stąd te podwyższone odczyty — o tym, jak rozchodziła się wiedza o katastrofie w Czarnobylu, opowiada dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor oddziału IPN we Wrocławiu, autor książki "W cieniu radioaktywnej chmury. Konsekwencje katastrofy czarnobylskiej w Polsce".