Kobieta przed śmiercią kontaktowała się z synem. Wtedy wydarzyło się najgorsze - opisał Polsat News starosta sanocki Robert Pieszczoch. Do tragedii doszło w miejscowości Płonna na Podkarpaciu. 58-latka miała zostać zaatakowana przez niedźwiedźia po tym, jak jakiś czas wcześniej rozdzieliła się w lesie z synem.