Ze sztucznej inteligencji wielu z nas korzysta na co dzień. Pytamy o różne sprawy: pogodę, plan wycieczki, czy tania wkrętarka wystarczy, by powiesić obrazek na ścianie, co wziąć na ból gardła, do kogo należy księżyc i czy… mamy rację. AI jest z reguły miła, skora do pomocy, chętnie nas wysłucha i poklepie po plecach. Odpowie na każde pytanie - czy poprawnie? To zupełnie inna kwestia. Jak to możliwe, że zaczynamy wierzyć sztucznej inteligencji bardziej niż ludziom?