Ministerstwo Zdrowia, któremu podlega Instytut Psychiatrii i Neurologii, próbuje naprawić sytuację, więc co chwila zmienia zarząd. Deleguje ludzi z misją przeprowadzenia restrukturyzacji placówki i wprowadzenia oszczędności. Efekt jest tylko taki, że masowo odchodzą stąd lekarze i naukowcy.