Choć nazwisko Skolima od dłuższego czasu przewija się w spekulacjach fanów dotyczących polskiej reprezentacji na Eurowizji, sam artysta studzi emocje. W najnowszym wywiadzie nie tylko wrócił do swoich doświadczeń z preselekcji, ale też bez ogródek ocenił realia konkursu. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń.