Podczas tegorocznej edycji Kina na Granicy widzowie będą mogli nie tylko nadrobić zaległości i obejrzeć te filmy, które już zostały docenione. Część tytułów publiczność zobaczy jako pierwsza. "Chociaż jako impreza bardzo świadomie rezygnująca z konkursu z założenia nie walczymy o tytuły premierowe, mimo wszystko wielu artystów i producentów marzy o tym, żeby właśnie u nas po raz pierwszy pokazać swoje nowe filmy" - mówi Łukasz Maciejewski, polski dyrektor programowy Przeglądu.