Z przytupem we wtorek rozpoczęła się trzecia kolejka fazy zasadniczej Ligi Mistrzów. FC Barcelona aż 6:1 rozgromiła kompletnie bezradny Olympiakos. Gorsi od podopiecznych Hansiego Flicka nie chcieli być piłkarze PSG. Oni także zdominowali swoich dzisiejszych rywali, lecz zrobili to na wyjeździe. Bayer już po pierwszej połowie przegrywał 1:4. Poza kibicami nie nudził się także arbiter. Sędzia pokazał aż dwie czerwone kartki, tyle samo razy dyktował rzuty karne.