Mimo apeli, z policją wciąż nie skontaktował się kierowca, który miał być świadkiem czwartkowego wypadku w Tychach. Na przejściu dla pieszych zginęło dwoje dzieci. Tuż przed tragedią przed przejściem miał się zatrzymać samochód. Nadal nie wiadomo jednak, jakiej miał być marki.