- To był thriller, horror, wszystko było w tym meczu. Wieczorem nie odmówię dwóch, może trzech, no maksymalnie czterech piw. Jest co uczcić - powiedział trener polskich piłkarek ręcznych Kim Rasmussen po pokonaniu 24-23 Węgier i awansie do ćwierćfinału mistrzostw świata.