Piękną historię pisze w 2024 roku Kamil Majchrzak. Po powrocie z zawieszenia za doping na początku roku nie był nawet notowany w rankingu ATP. Wraz z kolejnymi turniejami i meczami powoli odbudowywał swoją pozycję, czego dowodem jest jego miejsce po Challengerze we francuskim Saint-Tropez, gdzie odpadł w półfinale.