W meczu z Górnikiem w Zabrzu pomocnik "Białej Gwiazdy", Łukasz Burliga, przebywał na boisku tylko 45 minut. Na drugą połowę już nie wyszedł, a wszystko z powodu kłopotów z przywodzicielem. Nie wiadomo, czy zdąży się wykurować przez derbowym meczem w następnej kolejce z Cracovią.