Marina Owsiannikowa, która zasłynęła antywojennym protestem na antenie rosyjskiej państwowej telewizji, znalazła się w szpitalu. Przebywająca we Francji dziennikarka przy wychodzeniu ze swojego mieszkania w Paryżu źle się poczuła i wezwała pogotowie. Sama podejrzewała, że została otruta. Potem jednak wykluczyła tę możliwość. Policja przeszukała mieszkanie kobiety.