Nierówny jest na początku sezonu ekstraklasy Raków Częstochowa. Najpierw porażka w słabym stylu z Koroną , później zwycięstwo po bardzo dobrej grze z Jagiellonią, a tydzień później kolejna porażka - 1:3 z Cracovią. W sobotę powinno więc wypaść zwycięstwo, ale samobójcze trafienie Igora Sapały popsuło plany. 1:0 wygrał Górnik.