Środowiska skrajnej lewicy, dla narzucenia tęczowej propagandy jak powietrza potrzebują jednego – agresji i nienawiści drugiej strony. Świąteczna okładka warszawskiej „Gazety Wyborczej” przedstawiająca całujących się gejów (przedstawienie całujących się hetero w świątecznym numerze też byłoby nie na miejscu) tuż przed Bożym Narodzeniem ma temu właśnie służyć. Warto nie dać się sprowokować.