Po sprzedaniu mieszkania w Warszawie pani Beata mogła skorzystać z ulgi meldunkowej i nie płacić podatku. By to potwierdzić, stawiła się osobiście w urzędzie. Niemal 5 lat później okazało się, że podatek zapłacić musi i to z odsetkami, bo… nie złożyła odręcznego oświadczenia, że chce skorzystać z ulgi. Do zapłaty jest blisko 100 tys. zł. Osób poszkodowanych w ten sam sposób jest ok. 20 tysięcy.